in

Na czym polega manicure japoński?

Często spotykamy się z określeniem, że dłonie są naszą wizytówką. Podobnie jak my zwracamy uwagę na dłonie innych ludzi, tak samo oni zwracają uwagę na nasze. Gładka skóra, czyste paznokcie i zadbane skórki to podstawa schludnego wyglądu. A doskonałą propozycją na osiągnięcie efektu pięknych paznokci są polecane przez salon kosmetyczny https://www.pilnikizalotka.pl paznokcie japońskie.

Kiedy warto zdecydować się na paznokcie japońskie?

Paznokcie japońskie to znakomite rozwiązanie dla kobiet, które nie lubią kolorowych lakierów, żeli czy hybryd, ale pragną by ich dłonie pięknie wyglądały. To także oferta dla osób, których paznokcie są łamliwe, kruche i rozdwajające się. Manicure japoński bowiem nie tylko wzmacnia i uszczelnia płytkę paznokci, ale też wzbogaca ją w składniki mineralne. Paznokcie japońskie pięknie się błyszczą, są zadbane i wyglądają na zdrowe. Ponadto efekt utrzymuje się długo, nawet jeśli wykonujmy codzienne prace domowe.

W jaki sposób można uzyskać piękne paznokcie japońskie?

Moda na paznokcie japońskie, jak wskazuje sama nazwa wywodzi się z Japonii, gdzie cieszy się popularnością już od ponad 400 lat. Nic więc dziwnego, że znalazła swoich zwolenników również w Polsce. Coraz więcej profesjonalnych salonów kosmetycznych, np. Pilnik i Zalotka oferują ten rodzaj manicuru swoim klientom. Na czym on polega? Najkrócej mówiąc, głównym celem jest maksymalne odżywienie i wzmocnienie paznokci oraz nadanie im połysku. A wszystko to przy zachowaniu naturalnego wyglądu, bez lakierów. Aby uzyskać paznokcie japońskie w ich płytkę za pomocą specjalnych szczoteczek wciera się więc odpowiednie pasty (jedna po drugiej), które bogate są w substancje odżywcze – pochodzącą z Morza Japońskiego krzemionkę, pyłek pszczeli, keratynę oraz witaminy A+E. Zabieg kończy się polerowaniem.

What do you think?

0 points
Upvote Downvote

Total votes: 0

Upvotes: 0

Upvotes percentage: 0.000000%

Downvotes: 0

Downvotes percentage: 0.000000%

Ginekologiczne badania narządów rodnych – najlepszy sprzęt

Daniel M. „częściowo przeprosił” żonę. „Szkoda dziewczyny, musi być bardzo zakochana”

Daniel M. „częściowo przeprosił” żonę. „Szkoda dziewczyny, musi być bardzo zakochana”